poniedziałek, 8 lutego 2010

Zegrze na twardo


Zima, czyli WS w innym stanie skupienia.

Ostatnio, na zapomnianej juz trochę winsurfingowej grupie usenetowej, pojawił się zupełnie nowy pomysł na transformacje WS na zimowe warunki. I nie chodziło w nim bynajmniej o najprostsze z możliwych rozwiązań czyli zwykły, niemal tradycyjny już przeskok na południową półkulę. Żadne RPA, Australie czy nawet coś w rodzaju Brazylii. Nie, nie, nie. Mowa o Zegrzu w miesiącu lutym.

Wybraliśmy się w sobotę z Mukim polatać na różnych "koncepcjach". Muki pożyczył od Dziomana windsurfingową deskę snowboardową, czyli dechę z płozą i miejscem do przykręcenia palety, ja postanowiłem podejść do tematu po narciarsku.
Wynalazek jest bardzo prosty. Dwie stare narty połączone 30-sto centymetrową sztabką, dla większej elastyczności umieszczoną na krążkach hokejowych. Do sztabki przymocowujemy pędnik i hajda. Na śniegu sprawdza się to znakomicie. Wiaterek był mizerny, w porywach ok. 10 knt a w zupełności wystarczał żeby ruszyć na żaglu 4.0. Jedyna wada jest taka że ciężko robić dłuższe halsy bo po pewnym czasie czuć że stopy są w niewygodnym położeniu, ale do rożnych zwrotów i zabawy w triki świetnie się toto nadaje.
Generalnie sprawdziły się oba urządzenia tyle że deska z płozą pokazałaby cały swój potencjał na lodzie, na śnieg lepsze narty lub decha bez żadnych dodatków.


Ciekawe jest to że oprócz nas na zalewie był jeden windsurfer i cała masa kajtków, których w sezonie na tym akurat akwenie nie widać. Nareszcie mają kupę wolnej przestrzeni żeby odpalać te swoje bombowce. Bombowce, bo oczywiście nie obyło się bez zbombardowania i mnie i Mukiego przez tych mniej kontrolujących :). Poza tym widać, że zima mocna tej zimy. Zegrze jest całe zamarznięte, na WKS nie widać nawet nurtu, na Narwi to samo - cała rzeka pod lodem. Zapowiada się długie czekanie na H2O, na razie pozostaje tylko to basenowe.

Trochę krajoznawczych fotek tu:



/hub/
Czytaj całość ...

środa, 30 grudnia 2009

a może lodzika ?

Bojery na Mazurach. from mazury.info.pl on Vimeo.



Filmik pochodzi z serwisu mazury.info.pl z ostatniego wtorku - czyli pora się zastanawiąc kiedy w końcu bojerki...


Czytaj całość ...

środa, 23 grudnia 2009

wiara w Świętego Mikołaja



WESOŁYCH ŚWIĄT



Magia świąt to dziecięca wiara w Świętego Mikołaja,
spokojna rozmowa z bliskimi przy kominku,
rozleniwiony telefon,
zaspany budzik
i śnieg, który nie jest utrapieniem.
Magicznych Świąt Bożego Narodzenia

Czytaj całość ...

czwartek, 19 listopada 2009

Coś na wieczór... od Waveamigosów

WAVEAMIGOS W KLITMOLLER from barts69 on Vimeo.



WAVEAMIGOS NAD FIORDEM from barts69 on Vimeo.




Dwa filmiki od Waveamigosów z Danii - czyli kolejny powrót do przeszłości do oglądania w kapciach w zimny zimowy wieczór... Czytaj całość ...

czwartek, 12 listopada 2009

Sporty alternatywne


Dobra ekstremalna alternatywa na zimowe wieczory ;). A następny wypad do Danii można potraktować jako obóz przygotowawczy do takich zawodów:

Śmiercionośny sport

/hub/



Czytaj całość ...

środa, 4 listopada 2009

jeszcze troche Danii...



tym razem na zajawce filmu waveamigos-ów Czytaj całość ...

wtorek, 27 października 2009

Dania, Klit, pływanie i ch..



W końcu długo oczekiwana relacja autorstwa Mukiego z tegorocznej wyprawy do Danii.


Rozdział 1:
Klit 2009 czyli: "Hubert chcesz bajaderkę" ?


W tym roku już po raz trzeci wybraliśmy się do Dani. Dzięki uprzejmości szwagra Qtra Jackowi dysponowaliśmy Oplem Vivaro, który z przyczepą okazał się wspaniałym surf-wozem. Tym razem skład był następujący: Fafik, Qter, Ufo, Hubert no i ja zwany Mukim. Gościnnie do naszej ekipy dołączyli Pieniu z Pawłem.
Podróż jak to podróż kilkanaście godzin w sunącym na północ busie trochę się dłużyła, ale dzięki 3 rzędom siedzeń można było się zdrzemnąć w pozycji w której mógł się odnależć nie tylko mistrz jogi. Aha. Muszę tu nadmienić, że niestety Hubert nawet nie spróbował wiezionej specjalnie dla nniego przez pół Europy bajaderki :(



Rozdział 2:
"Przyszła biała piana i zabrała mi sprzęt"


Po przyjeżdzie około godziny 14 od razu schodziliśmy na wodę. Klit przywitało nas pływaniem na żaglach w granicy 5m2 i fajnych falkach na rafie. Wymarzony początek pobytu. Do tego jeszcze spotkaliśmy lokalesa Michała, który dysponując kluczem do lokalnego klubu surferów udzielił nam gościny jak i wypożyczył deski surfingowe. Zachęceni możliwością pobawienia się na falach pojechaliśmy jeszcze do Norre Vorupor na odbywające sie akurat mistrzostwa Dani w surfingu i sami też nie omieszkaliśmy spróbować posurfować.
Mega udany dzień.
Kolejne 3 dni to pływanie na żaglach w okolicy 4-4.5 m2 w Hanstholm. Pływaliśmy też zaraz przy Fish Fabric "pod wiatrakiem" a tam były naprawdę rewelacyjne, równe falki. Przy odrobinie słońca można było się poczuć jak na Hawajach. Ufo nawet widział delfiny ;) Po tej dawce byliśmy już mocno zmęczeni więc zrobiliśmy sobie dobrze i kolejne dwa dni spędziliśmy na fiordach. Ufo nawet wyjął swojego ... 7.8!!! Kolejne dni to znów gwizdek.
Ostatecznie w sobotę przed wyjazdem zeszliśmy na rafę (ja na 4.0 i chyba 74l) i miałem za dużo - zostaliśmy zgnieceni. Do Polski mogliśmy wracać z czystym sumieniem i poczuciem wykonania misji :)



Rozdział 3:
"CoD"


W między czasie oprócz pływania były mistrzostwa Call Of Duty (nie wiem jak to się stalo, że w naszym domku było 6 laptopów - Duńczycy nigdy nie przestaną mnie zadziwiać;)), udało się uzbierać trochę lin i sieci (wyprawa pickupem Pawła na plażę i przejazd przez wydmy to w Danii pewnie 20 lat za kratkami więc pominiemy ten fragment) , odwiedzić muzeum bunkrów (to już stało się tradycją) i 127 razy zalogować sie do hot spota na plaży w Klit. Tylko mule nie dopisały ale może miały odpływ albo inny onshore ;)
W drodze powrotnej zajżeliśmy jeszcze do Hamburga i niesławnej dzielnicy by rano zawitać w domu.
Klit 2009 przeszło do historii.



ps. podziękowania dla Jacka za użyczenie busa, Michała za gościnę w Danii, Pienia i Pawła za wspólny pobyt i celnikom na A2 za to, że nie trzepali zbyt dokładnie fury ... ;)

Teraz na kolejny wypad wiatrolutkowy trzeba zorganizować na wiosnę !

Więcej zdjęć tutaj



Czytaj całość ...