sobota, 12 marca 2005

Targi Wiatr i Woda 2005


No i znów zbliża się wiosna czego najlepszym i jedynym (temperatury ciagle poniżej zera) dowodem jest kolejna edycja targów Wiatr i Woda. W tym roku niestety wystawców z naszej branży miało być tylko trzech. Wobec tak kiepskiej frekwencji interesujących nas stoisk nawet nie mieliśmy zamiaru się tam pojawić.

Jednak w sobotę rano, zachęcony slońcem za oknem i wejściówka wcześniej otrzymaną od Huberta zaczełem obdzwaniać lutków w poszukiwaniu chętnej duszy na pospacerowanie po halach targowych. Jedynym chętnym okazał się Chrabcio. Po małej kombinacji przy wejściu (obaj weszliśmy na jedną wejściówkę) zaczęliśmy zwiedzanie. Na początku przywitała nas ekipa wystawiająca deski Lorch i żagielki Ka. Niestety cenowo nie stanowią dużej konkurencji na rynku. Wzięliśmy cenniki no i dalej w podróż.
Następnym, odwiedzonym stoiskiem była ekipa z Sopot Surf Center i tu zatrzymaliśmy się na dłużej. Grzechem było by bowiem nie skorzystać z możliwości zakupienia bomów za 200 pln. Ja zdecydowałem się natychmiast. Po krótkim telefonie chętny był i Qter a jak już byłem przy bankomacie zdecydował sie również Chrabcio. Wzięliśmy więc 3 sztuki, zakupiliśmy jeszcze po kilka metrów linki (5x taniej niż w warszawskich sklepach) i szczęśliwi z zakupów udaliśmy sie do domów.
Nie było więc co oglądać, ale dzięki poczynionym zakupom wyjazd okazał się jak najbardziej owocny. Nie sposób też nie wspomnieć o hostessach, które w mało żeglarskich strojach paradowały między stoiskami "śledzone" przez kolesi, których serdecznie pozdrawiam.
Wieczorem natomiast w większym składzie spotkaliśmy sie w herbaciarni ArtTea. Tam wypiliśmy po herbatce, wymieniliśmy się z Qtrem na bomy i udaliśmy się w poszukiwaniu troszke bardziej gwarnej knajpy. Gdy już zdążyliśmy zmoknąc i zmarznać, nie wiedząc czemu Qter zaprowadził nad do knajpy dla tych co "kochają inaczej". Pojawił się nawet wycieńczony Ufo, który prawie wysadził swoją firme w kosmos ;) Wypiliśmy po browarku i chyba z braku parkietu rezeszliśmy się do chawir.





2 komentarze: