wtorek, 5 września 2006

Prawie wave na prawie morzu ;)


Dwa piękne dni, które na długo utkwią w naszej pamięci. Nawet żagle w granicach 4 m2 były chwilami za duże. I nikt pewnie nie uwierzy, że tak potrafi zaskoczyć WKS.



Prognozy utrzymywały się już od tygodnia. Mówiły o 15 węzłach przez dwa dni. Front miał obejmować całą Polskę więc nie było sensu organizować wyjazdu na północ. W poniedziałek z samego rana na WKSie stawił się Dzioman, Qter, Hubert, Ufo i ja. Prognozy tym razem oszukały nas w pozytywnym sensie. Zamiast zapowiadanych 15 węzłów dochodziło do ponad 30. Żagle, które otaklowaliśmy na początku w granicach 5 m2, szybko zaczęliśmy przetaklowywać na to co mieliśmy najmniejszego. Spokojnie można było pływać na 3.x jednak takich żagli w secie nie posiada żaden z nas :) Pojawiła się też silna ekipa, która otaklowała szóstki i z deskami szerokości drzwi od stodoły próbowała coś zwojować. Nie wiedzieć dlaczego po zejściu na wodę zniknęli na dobrą godzinę po czym wszyscy powoli wracali z deskami na głowach gdzieś z krzaków ;) Był też moment w którym tak przywiało że chyba chusteczki do nosa były by za duże. Zrobiło się szaro, wszystkich położyło, lunęło deszczem by po kilku minutach wrócić z powrotem do 7B :)



We wtorek grupa troszkę się zmieniła. Grabek, Konrad, Hubert, Dzioman, i ja znów mogliśmy cieszyć się początkiem jesieni na wodzie. Część z nas na żaglach 4 część na 5 metrowych od rana do popołudnia ujeżdzała mega kartoflicho. Czasem tak samo ja w poniedziałek tworzyły się fale, na których można bylo zjechać co dawało przedsmak prawdziwej jazdy na fali. Sztuka złapania takiej moczarowej falki nie jest łatwa, ale jak już się uda może ona dostarczyć naprawdę dużo frajdy. Problem tylko, że są one krótkie i naprawde nieprzewidywalne. Pojawiają się na kilka metrów przed rajderem by zniknąć w najmniej spodziewanym momencie. No I mamy nową świecka tradycję: łamanie masztów przez Ufa :) W poniedziałek gdy wszyscy latali przeżaglowania na 4m Ufo wyszedł na 6.3. No I drugi maszt (poprzedni złamał 4 dni wcześniej na Narwi) w ciągu 4 dni ma do wymiany ;)
p.s. Przydał by się taki trening na kilka dni przed zbliżającym sie wyjazdem do Klit ...

Więcej zdjęć tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz