sobota, 1 lipca 2006

Hawaje północy


No wiaterek nas osoatnio nie rozpieszczał, ale jak sie okazuje wschodni kierunek lepiej działa na śródlądziu niż chociażby na Półwyspie. No i postanowiliśmy sprawdzić SWOS ...




Sobota rano. Poczatek wakacji. Za oknem 30st. Nie wieje od miesiąca. Jednak prognozy mówią, że jest szansa na marne 12 węzłów z NE. Dzień wcześniej prawie wszystkie lutki deklarują się, że z samego rana meldują się nad wodą. Pakuje więc sprzet do fury i udaje się nad Zegrze. Wieje rzeczywiście jakieś 12 do 14 węzłów (czasem 3 :)) i właśnie z NE. Sprawdzam WKS jednak tam jest tylko fala a wiatru zupełnie brak. Zajeżdzam jeszcze na dziką, gdzie widzę samochód Ufa, ale jego samego brak. Linia wiatru zaczyna sie tu jakieś 300m od brzegu. To i perspektywa spędu zwolenników opalenizny, który bez wątpienia zacznie się za jakąś godzine skłaniają mnie do przetestowania kolejnego miejsca. Czas odwiedzić SWOS. Dzwonie do Huberta, który nie za bardzo wie gdzie to jest, ale Qter powinien wiedzieć. Niestety Qter nie odbiera. Wiec sam pokonuje 4-krotnie drogę w obok wszystkich ośrodków w Zegrzu i SWOSu nie znajduję. Dopiero jak zadzwonił Qter po jego wskazówkach trafiam na miejsce. Tu udaję sie wjechać na samą pustą, plażę. Z wiatrem podobna sytuacja jak na Dzikiej z tym, że jeszcze trzeba sie wyhalsować za wyspę. Po kilkunastu minutach dojeżdza Qter (który dzwoni do mnie i się pyta jak tam trafić ... ;)) i po nim Hubert. Latamy w najlepsze jakieś 4 godziny i pojawia się jeszcze WiR z Dominiką. W międzyczasie zdążyłem się jeszcze zakopać na plaży, ale na szczeście Hubert przypływa z linką holowniczą, którą pożycza mu Ufo na dzikiej. Jako, że było to nasze pierwsze pływanie po prawie miesięcznej przerwie dajemy sobie na spokój o 15 i powoli zwijamy się do domu. SWOS okazał się miejscem, które raczej działa tylko przy kierunku NE do E i w którym żeby popływać, trzeba się halsować kilkaset metrów poza linię wyspy. Ale jego niezaprzeczalną zaletą jest zupełny brak plażowiczów.
Jeszcze po południu umawiamy się na oglądanie ćwierć-finałów MŚ. Kończymy więc dzień wypływani przy piwku i przegranej Brazyli ...

Więcej zdjęć dostępnych jest tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz