poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Po bladej niedzieli rozrywkowy poniedziałek


Dziś było zdecydowanie o jedna grubość grubiej niż wczoraj. Czasami może nawet o dwie.

Rano zapowiadała się wtopa podobna do wczorajszej. Od rana słońce i niechętnie poruszające się listki na drzewach. A miało byc naprawdę ładnie, prognozy dawały na cały dzień mocne 5 bft. Niestety na WKS-ie ok. godz. 11 sytuacja wyglądała mocno plażowo. Dryfujący na wodzie nieliczni zagumowani napaleńcy, łapczywie czyhający na rzadkie szkwały a na brzegu drugie tyle optymistów czekających aż się włączy. I się włączyło na dobre trochę po 12. Włączono w miarę równą 5-kę a w gratisie dostaliśmy jeszcze słońce. Było dobrze choć nietypowo bo z południa. Banan na koniec dnia tak mniej więcej na 7/10 gęby. Trochę fotek poniżej.

Aha ... Muki się postarzał ostatnio, planuje się przenieść do sekcji wpatrywania się w długie, cienkie kije.

Zdjęcia tutaj

3 komentarze:

  1. ano, ja na 5.7 dawałem rade tak więc jak na rozpoczęcie sezonu źle nie było... szkoda, że musiałem się urwać wcześniej ale tak to już w życiu bywa...

    OdpowiedzUsuń
  2. Obiecalem i bylo ... :) A co do sekcji wpatrywania sie w kija zbieram zapisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a w czyjego kija będziemy patrzeć ?

    OdpowiedzUsuń