piątek, 5 czerwca 2009

Czerwcowa rześkość.


Dziś na WKS-ie radosne windsurfingowe popołudnie. Koło 14 zaczęło coś dmuchać i okazało sie że wiatru jest akurat tyle żeby znowu odpalić 5,5. Lajtowe pływanko prawie nonstop w slizgu. Na wodzie 8-10 desek, na niebie słońce, w powietrzu "rześkość" za to w wodzie bardzo ciepło :). Popływałem ze 2-3 godzinki i zwijka choć towarzystwo na wodzie wciąż się dobrze bawiło.
/hub/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz