niedziela, 12 grudnia 2010

3 grosze na temat finansów - Maroko Trip 2010

Małe podsumowanie naszego krótkiego acz bardzo intensywnego wyjazdu.


Tam i z powrotem czyli jak po taniości dostać się na czarny ląd...


Do Maroka i z powrotem dostaliśmy się tanimi liniami Wizzair i Ryanair trasą Warszawa - Bruksela (Charleroi) - Agadir. Koszt samych przelotów to około 260 PLN za całość. Niestety w obie strony loty się "nie nakładały" więc za każdym razem nocowaliśmy w hotelu Formula 1 w Chaleroi (17,5 Eur + 5 Eur śniadanie) - twardziele mogą koczować na lotnisku ale lekko w nocy na betonie nie jest.

Ceny w Maroku podaję w EURO. Na miejscu płaci się DIRHAMAMI, 1 Eu to około 10 Dh.

Łonna Kamela czyli jak przemieścić się z miejsca A do B i C a potem XY oraz Z.


Po Maroku poruszaliśmy się tym co było pod ręką. Pomiędzy głównymi miastami jeździliśmy lokalnymi autokarami. Ich koszt to 5-7 Eu za osobę na trasie o długości 200-300 km. W Marrakeszu korzystaliśmy z autobusu miejskiego za 0,35 Eu. Do Sidi Kaouki z Essaouiry pojechaliśmy grand taxi, czyli najczęściej Mercedes beczka zabierająca do 6 pasażerów. W zależności od umiejętności targowania za cały kurs na trasie około 20 km płaci się w granicach 10 Eu (informacyjnie za trasę z Marrakeszu do Essaouiri, czyli około 180 km, między 60 a 80 Eu). Po Essauoirze jeździliśmy petit taxi (najczęściej stare UNO zabierające do 3 pasażerów) za 0,6 Eu w dzien i 0,7 Eu w nocy za kurs, oraz bryczką za 2 Eu za kurs.

Jak sobie pościelesz... to mnie zawołaj


Nocleg w Marrakeszu w hotelu zlokalizowanym około 100 metrów od głównego placu w medynie (Dżamaa al-Fina) w pokoju z umywalką (zimna woda), prysznicem i toaletą na korytarzu to 6 Eu.
Nocleg w Essaouirze. Wynajęcie trzypokojowego mieszkania z kuchnia na lokalnym osiedlu, 10 min. spacerem od spotu to koszt około 5 Eu za noc od osoby. Standard jak na kwaterze w Łebie ;) tzn: pod prysznicem ciepła woda, lodówka, butla z palnikiem do gotowania herbaty, łóżka, klika koców i materaców. Aha, był jeszcze telewizor z satelitą.

Jedzenie - czyli na kogo wypadnie...


Do wyboru do koloru. Śniadanie w knajpie w Marrakeszu na placu Dżamaa al Fina (omlet, naleśniki, ciastko, kawa lub herbata) to koszt 2 Eu. W Essaouirze śniadania robiliśmy sami. Sklepy w okolicy dość przyzwoicie zaopatrzone, ceny jak w PL lub zbliżone, uwaga dość drogie jedzenie importowane, tanie są za to lokalne wyroby np. sardynki za 0,5 Eu puszka. Przekąski/obiady/kolacje - w zależności od upodobań np. grillowana kanapka z wątróbką 2 Eu, zestaw obiadowy: szaszłyk + frytki + surówka + cola około 5 Eu, grillowana dorada i krewetki z sałatką i colą to 5 Eu, gotowane ślimaki - duża porcja 1 Eu, tadżin - w zależności od rodzaju między 2 a 6 Eu i wiele, wiele innych... Dodam tylko, że nikt z nas nie miał problemów żołądkowych a naprawdę się nie oszczędzaliśmy (grunt to czyste ręce i wieczorem szklaneczka czegoś mocniejszego, zakupionego na lotnisku).

Just to be in the water...


W Essaouirze są przynajmniej cztery bazy ze sprzętem do WS, kite i surfingu. Ceny wypożyczenia podobne do tych obowiązujących na Świecie czyli 174 Eu w Mistralu za 5 dni za zestaw WS, 100 Eu za tydzień za deskę do surfingu. My braliśmy sprzęt z bazy najbliżej medyny, za deskę surf za 3h - 15 Eu, za zestaw WS 30 Eu za 1/2 dnia - ceny negocjowane. W Sidi Kaouki ceny podobne. Warto brać ubezpieczenie sprzętu WS ;).

Tipy i tipsiki ;)


- doprowadzacz - czyli koleś który ci coś pokaże, np. gdzie jest dworzec, hotel lub sklep brata - ok 2 Eu, zapłaciliśmy 1 raz jak szukaliśmy około 1:30 w nocy przyzwoitego hotelu w Marrakeszu;
- pamiątki - w zależności od umiejętności handlowych - od 1 Eu do ???
- kartki pocztowe 0,2-1 Eu - uwaga dość drogie znaczki ok. 1 Eu do Europy,
- zdjęcie z wężem - 30 Eu - po targach 3 Eu ;)
- Grand Taxi na trasie Inezgane (przedmieścia Agadiru) - lotnisko 10 Eu (wyjściowa cena 25 Eu),
- herbata - w zależności od lokalu od 0,5 do 1,5 Eu
- szisza - 10 Eu w porządnym lokalu libańskim w Marakeszu, 2 Eu w lokaleskim klubie w Essaouirze,
- wielbłąd - 15 Eu/h (im dłużej tym taniej)
- golenie - 2E
- golenie + strzyżenie - 5 Eu
- wynajem quada na 3h - 55 Eu
- piwo w naprawdę dobrze zakamuflowanym sklepie - 2 Eu za 1/2 ltr. (o sklep w Essaouirze pytać lokalesów najlepiej w bazie WS).

The winner is....


Biorąc pod uwagę koszt podróży, mieszkania i jedzenia można spędzić tydzień w Essaouirze za mniej niż 1000 PLN (nie wchodzi w to wypożyczenie sprzetu, nocleg w czasie podróży np. w belgijskim Formula 1, zwiedzanie np. Marrakeszu, Brukseli). Nasze wydatki kształtowały się na poziomie 1400-1800 PLN ze wszystkim (wliczając w to również sprzęt WS i SURF, pamiątki oraz m.in. wypożyczenie samochodu w Belgii w trakcie zwiedzania Brukseli).

To tyle... w lutym podobno Maroko na ostro czyli być może Dakhla...

PZDR

Qter

P.S.
Galeria zdjęć oraz film soon - jak się trochę obrobimy... ;)

1 komentarz:

  1. Mała korekta. Nasze wydatki kształtowały się na poziomie 1200-1800. Właśnie się podliczyłem :)

    OdpowiedzUsuń