sobota, 27 sierpnia 2011

pewnego razu w rybnie



kolejny film na którym niewiele się dzieje...


tym razem z Rybna z Czerwca 2011

/qter/

2 komentarze:

  1. Klasyka polskiej szkoly filmowej. Czesciowa dekapitacja ryby pokazana przez pryzmat odwiecznych zmagan czlowieczej materii z cieczą, doprawiona lekka nutka kociej dekadencji.

    OdpowiedzUsuń
  2. HUB - coś ty żarł? a na serio - film zaczyna się od kotów i na kotach kończy... a życie wokół toczy się własnym tempem... czy te dwa jestestwa się przeplatają czy też są ze sobą w symbiozie a może opozycji? odpowiedź w filmie...

    OdpowiedzUsuń